fbpx

Bezpłatne 3-dniowe wyzwanie | 14-16 marca 

Wylukruj słonecznik 

Na ten czas postanowiłam zająć Wam ręce i głowy, a także podsunąć pomysł na pomoc.

W 3-dniowym wyzwaniu nauczę Was, jak lukrować słonecznik, który jest symbolem Ukrainy.

Lukier pomaga ukoić emocje i wiem o tym już od dłuższego czasu. Nie sądziłam jednak, że będzie nam pomagał ukoić emocje związane z wojną, która dzieje się tuż za granicami naszego kraju.

Okazało się jednak, że tuż po tym, jak wybuchł konflikt na Ukrainie wiele osób zaczęło szukać schronienia dla swoich emocji właśnie w lukrowaniu.

Dlatego też postanowiłam, że zorganizuję bezpłatne wyzwanie i wspólnie nauczymy się lukrować kojarzące się z Ukrainą słoneczniki.

Co będziemy robić podczas wyzwania?

Dzień 1 - 14.03 (pon), 20.00

Tło do słonecznika

  • Jaki piernik potrzebujesz?
  • Jak przygotować lukier?
  • Wybór tła pod słonecznik
  • Przygotowanie lukru do tła
  • Lukrowanie tła
  • Malowanie tła

Dzień 2 - 15.03 (wt), 20.00

Liście słonecznika 

  • Grafika słonecznika
  • Lukier do liści
  • Barwienie lukru
  • Jak zrobić liście tylką?
  • Jak zrobić liście bez tylki?
  • Lukrowanie łodyg i liści słonecznika na pierniku

Dzień 3 - 16.03 (śr), 20.00

Kwiaty słonecznika 

  • Lukier na płatki słonecznika
  • Barwienie lukru
  • Jak zrobić płatki – tylką czy bez?
  • Lukier na środki słonecznika
  • Środki słonecznika
  • Wykończenie słonecznika

Dlaczego słoneczniki?

 

Słonecznik stał się nowym symbolem Ukrainy z kilku powodów.

Przede wszystkim świat obiegły zdjęcia ukraińskich pól z tymi ogromnymi żółtymi kwiatami, które kontrastując z niebem, po prostu przywodzą na myśl niebiesko-żółtą, ukraińską flagę.

Kwiaty te stały się symbolem naszych wschodnich sąsiadów także z powodu niezwykle odważnej, ukraińskiej staruszki. Jej dumny gest, gdy rozdawała rosyjskim żołnierzom ziarna słonecznika obiegł cały świat (pozwólcie, że nie przytoczę w całości tej historii, większość z Was ją zapewne zna).

Ponadto, w literaturze można przeczytać o tym, że kwiaty te mają niesamowity wpływ na środowisko. Wykorzystano je do usunięcia strontu-90 oraz cezu-137 z okolicznych wód po katastrofie w Czarnobylu.

I właśnie dlatego wyzwanie będzie dotyczyło tego Nowego Symbolu Ukrainy.

To wyzwanie jest dla Ciebie, jeśli:

  • chcesz zająć głowę i ręce i odreagować przykre emocje
  • masz ochotę podarować komuś wesoły, radosny piernik
  • chcesz stworzyć pracę i przekazać ją na pomoc potrzebującym
  • masz ochotę poznać pracę z tylką i gęstym lukrem
  • chcesz spędzić cudowny czas w gronie lukromaniaków

Lukier ma naprawdę właściwości kojące nadszarpnięte nerwy. To działanie, które wymaga skupienia, precyzji, cierpliwości i wytrwałości.

Dlatego też tak wiele lukromaniaczek na wieść o tym, co dzieje się na wschodzie pozamykało się w swoich pracowniach.

Taka cierpliwa praca bardzo dobrze pozwala uporać się z emocjami.
W tym trudnym czasie ważne jest także to, by być z ludźmi, dlatego tym bardziej się cieszę, że spotkamy się w naszym gronie.

Ponadto, pomyślałam, że przy okazji możemy uczynić trochę dobra i przekazać nasze lukrowane słoneczniki na aukcje rękodzieła, z których dochód przeznaczony jest na pomoc uchodźcom.

Czego się nauczysz podczas wyzwania?

  • Jak pracować z tylką?
  • Jak lukrować słonecznik bez tylki?
  • Jak pracować z gęstym lukrem?
  • Jak stworzyć tło pod słonecznik, aby idealnie się komponowało?

Chcesz wziąć udział w wyzwaniu?

Wystarczy, że się na nie zapiszesz, a ponadto przygotujesz potrzebne akcesoria:

  • piernik wielkości około 15×15 cm
    lukier (przepis na lukier otrzymasz mailem po zapisie na wyzwanie)
  • barwniki żelowe: żółty, czerwony, ciemnozielony, brązowy, czarny, niebieski
  • woreczki do lukru cienkie jednorazowe lub grube jeśli nie masz tylek
  • tylka Wilton 104
  • tylka listek PME ST 50, ST52
  • tylka okrągła nr 2

Poznaj mnie

Nazywam się Beata Młynarczak. Słodkie dekoracje są moją ogromną pasją, a zarazem sposobem na życie. Bardzo często słyszę, że obdarowani moimi pierniczkami, czy tortami nie chcą ich jeść, ponieważ są takie piękne. I mimo lat, wciąż tak bardzo mnie to cieszy, jak w momencie, gdy usłyszałam taki komplement po raz pierwszy.

Jak do tego doszło? Kreatywność towarzyszyła mi całe życie. Od dzieciństwa lubiłam różne techniki rękodzielnicze. Próbowałam różnych dróg, jednak w momencie, gdy zajęłam się pieczeniem i ozdabianiem tortów… po prostu przepadłam.

Moja pasja rozwijała się razem ze mną. Początkowo, jak większość z nas, po prostu korzystałam z własnych pomysłów, porad i uczyłam się metodą prób i błędów. Sprawiało mi to tyle radości, że dążyłam do mistrzostwa. I wtedy nastąpił ten dzień…

Spontanicznie kupiłam bilet na szkolenie z lukru królewskiego. Nie mając totalnego pojęcia, czym on w ogóle jest i że jego ujarzmienie stanie się moją życiową misją.

Tak jednak się stało. Po powrocie ze szkolenia wiedziałam, że po prostu rozgryzę jego tajemnice. Ćwiczyłam, próbowałam, mieszałam techniki. Wiedzę wyniesioną ze szkolenia zderzyłam ze swoją praktyką. Okazało się, że techniki ozdabiania tortów można z powodzeniem używać przy dekoracji pierników.

Szło mi świetnie. Moje słodycze były rozchwytywane przez znajomych, którzy przyprowadzali kolejnych i tak właśnie zamieniłam swoją pasję w pracę. Założyłam firmę.

Brzmi ciekawie?
Nie pozostaje Ci nic innego, jak zapisać się na wyzwanie. Będziemy spotykać się codziennie
o 20:00 w grupie na Facebooku.

Wszelkie szczegóły otrzymasz na podany adres e-mail.