fbpx

Mini kurs

Lukrowane morele – małe wypukłości dla każdego 

Naucz się przygotowywać dekorację z lukru i opanuj na jej przykładzie wylewanie gładkiej powierzchni, lukrowanie małych wypukłości i podmalowywanie dekoracji barwnikami żelowymi.

Letni motyw na wylukrowanym ciastku to idealny sposób na naukę jednych z najpotrzebniejszych w artystycznym dekorowaniu ciastek umiejętności. Wybrałam go, bo lukrowanie letnich owoców to sama przyjemność.

Nauczysz się:

  • na jakich rodzajach ciasta możesz lukrować,
  • przygotowywać rożne gęstości lukru do wypukłości do moreli,
  • malować barwnikami spożywczymi morelę i liście,
  • kolejności lukrowania moreli,
  • suszenia małych wypukłości.

Poznasz także odpowiedź na pytanie – czy lukrować białym lukrem czy może jednak kolorowym?

Czego się nauczysz?

Nagranie I

Tło dla moreli

  • wielkość i rodzaj ciastka
  • kształt ciastka
  • przygotowanie lukru do konturu
  • przygotowanie gęstości do wylewania
  • konturowanie tła
  • wylewanie równej powierzchni
  • grafika moreli
  • przenoszenie grafiki na ciastko

Nagranie II

Owoce moreli

  • biały lukier czy kolorowy
  • przygotowanie gęstości do lukrowania małych wypukłości
  • kolejność lukrowania
  • lukrowanie owoców
  • gęstość do lukrowania pestki
  • lukrowanie pestki
  • suszenie lukru

Nagranie III

Malowanie moreli

  • potrzebne barwniki
  • malowanie liści
  • malowanie moreli
  • malowanie pestki
  • wykańczanie ozdobnikami
  • lukier do łodyżki
  • lukrowanie łodygi

Czego potrzebujesz aby wylurować morele?

  • ciastka wielkości około 15 x 15 cm o dowolnym kształcie,
  • lukru królewskiego – przepis otrzymasz w mailu
  • grafikę moreli, którą otrzymasz także w mailu przed wyzwaniem,
  • woreczków do lukru,
  • szpikulca,
  • barwników żelowych w kolorach: zielony, żółty, czerwony,
  • białego barwnika lub farbki,
  • mały i średni pędzelek.

Cena kursu: 150 zł

Otrzymasz 3 nagrania (łącznie ponad 4h)

Poznaj mnie

Nazywam się Beata Młynarczak. Słodkie dekoracje są moją ogromną pasją, a zarazem sposobem na życie. Bardzo często słyszę, że obdarowani moimi pierniczkami, czy tortami nie chcą ich jeść, ponieważ są takie piękne. I mimo lat, wciąż tak bardzo mnie to cieszy, jak w momencie, gdy usłyszałam taki komplement po raz pierwszy.

Jak do tego doszło? Kreatywność towarzyszyła mi całe życie. Od dzieciństwa lubiłam różne techniki rękodzielnicze. Próbowałam różnych dróg, jednak w momencie, gdy zajęłam się pieczeniem i ozdabianiem tortów… po prostu przepadłam.

Moja pasja rozwijała się razem ze mną. Początkowo, jak większość z nas, po prostu korzystałam z własnych pomysłów, porad i uczyłam się metodą prób i błędów. Sprawiało mi to tyle radości, że dążyłam do mistrzostwa. I wtedy nastąpił ten dzień…

Spontanicznie kupiłam bilet na szkolenie z lukru królewskiego. Nie mając totalnego pojęcia, czym on w ogóle jest i że jego ujarzmienie stanie się moją życiową misją.

Tak jednak się stało. Po powrocie ze szkolenia wiedziałam, że po prostu rozgryzę jego tajemnice. Ćwiczyłam, próbowałam, mieszałam techniki. Wiedzę wyniesioną ze szkolenia zderzyłam ze swoją praktyką. Okazało się, że techniki ozdabiania tortów można z powodzeniem używać przy dekoracji pierników.

Szło mi świetnie. Moje słodycze były rozchwytywane przez znajomych, którzy przyprowadzali kolejnych i tak właśnie zamieniłam swoją pasję w pracę. Założyłam firmę.