SZKOLENIE ONLINE

Jak efektywnie zorganizować pracę przy piernikach?

Zdarza Ci się przez głupi błąd robić coś dwa razy? A może nie potrafisz dobrze oszacować czasu, który poświęcasz na robienie pierników i zarywasz nocki? Sama się z tym borykałam, dlatego wiem o czym mówię. Wiem także, co można zrobić, aby czas przeznaczony na pierniczenie wykorzystać efektywnie i dzięki temu zarobić więcej!

 

Problemy z efektywnym zaplanowaniem czasu pracy ujawniają się w szczególności wtedy, gdy zamówień jest więcej, czyli np. przed Bożym Narodzeniem. Jeśli to kolejne święta, gdzie realizujesz nawet drobne świąteczne zamówienia dla Klientów, wiesz doskonale, że doba nie chce się wydłużyć. Złe zaplanowanie poszczególnych prac może odbić nam się niechęcią do przyjmowania zleceń, bo ekstremalnie przemęczone tracimy całą radość z robienia pierników.

Po latach pracy z piernikami doskonale wiem, jak rozplanować poszczególne zadania, aby czasu wystarczyło na wszystko. Ba, zdarza mi się przyjąć jakieś ekstra zlecenia, bo po prostu wcześniej dobrze wszystko rozłożyłam w czasie. Dochodziłam do tego latami, jednak udało mi się wypracować prosty system, dzięki któremu czuję, że nie kręcę się w kółko, tylko jasno idę do określonego wcześniej celu.

Przygotowywanie pierników wymaga nie lada organizacji w każdym przypadku. Pamiętajcie, że ja także zajmowałam się piernikami dodatkowo, kiedy jeszcze pracowałam na etacie i w tym szkoleniu poruszam także kwestie organizacji pracy, gdy pierniczenie jest zajęciem dodatkowym.

Chcesz wiedzieć, jak na piernikach zarobić, ale nie kosztem własnych świąt, snu lub zdrowia?

Podzielę się z Tobą swoimi sposobami, które wypracowywałam latami. Pozwalają one zorganizować się z sposób, dzięki któremu wciąż będziemy zasiadały do stołu w kuchni lub pracowni z radością.

Podczas szkolenia dowiesz się:

Jak właściwie szacować czas pracy przy przyjmowaniu zamówień?

Co wziąć pod uwagę przy organizacji czasu pracy?

Jakich sposobów organizacji użyć, aby wycisnąć z pierniczenia jak najwięcej?

To szkolenie może w niezwykły sposób wpłynąć na to, ile pierników jesteś w stanie zrobić (czyli także podnieść Twoje zarobki).

Chcesz poznać receptę na sukces w organizacji?

Możesz zdobyć tę wiedzę za jedyne 39 zł.

Poznaj mnie

Nazywam się Beata Młynarczak. Słodkie dekoracje są moją ogromną pasją, a zarazem sposobem na życie. Bardzo często słyszę, że obdarowani moimi pierniczkami, czy tortami nie chcą ich jeść, ponieważ są takie piękne. I mimo lat, wciąż tak bardzo mnie to cieszy, jak w momencie, gdy usłyszałam taki komplement po raz pierwszy.

Jak do tego doszło? Kreatywność towarzyszyła mi całe życie. Od dzieciństwa lubiłam różne techniki rękodzielnicze. Próbowałam różnych dróg, jednak w momencie, gdy zajęłam się pieczeniem i ozdabianiem tortów… po prostu przepadłam.

Moja pasja rozwijała się razem ze mną. Początkowo, jak większość z nas, po prostu korzystałam z własnych pomysłów, porad i uczyłam się metodą prób i błędów. Sprawiało mi to tyle radości, że dążyłam do mistrzostwa. I wtedy nastąpił ten dzień…

Spontanicznie kupiłam bilet na szkolenie z lukru królewskiego. Nie mając totalnego pojęcia, czym on w ogóle jest i że jego ujarzmienie stanie się moją życiową misją.

Tak jednak się stało. Po powrocie ze szkolenia wiedziałam, że po prostu rozgryzę jego tajemnice. Ćwiczyłam, próbowałam, mieszałam techniki. Wiedzę wyniesioną ze szkolenia zderzyłam ze swoją praktyką. Okazało się, że techniki ozdabiania tortów można z powodzeniem używać przy dekoracji pierników.

Szło mi świetnie. Moje słodycze były rozchwytywane przez znajomych, którzy przyprowadzali kolejnych i tak właśnie zamieniłam swoją pasję w pracę. Założyłam firmę.

W momencie, gdy zaczęłam się rozwijać - puściłam wodze fantazji. Mieszałam techniki, tworzyłam własne i uzyskiwałam coraz lepsze efekty.

W 2019 roku koleżanka namówiła mnie, abym nauczyła ją lukrowania. W tym momencie poczułam, że jestem we właściwym miejscu i czasie. Mam już taką ilość wiedzy, a wrodzona komunikatywność i cierpliwość powodują, że doskonale uczę jak robić to, co sama potrafię najlepiej.

W mojej pracowni w tym momencie ruszyły szkolenia indywidualne i grupowe. Kreatywne, otwarte, zawsze z pogaduszkami (sama jestem żoną i mamą). Do dziś je robię, jednak postanowiłam iść krok dalej i nie ograniczać się jedynie do swojej okolicy.

Tak właśnie powstał mój pierwszy kurs online. Witaj w moim słodkim świecie i czerp z niego wiedzę i inspiracje.