fbpx

Gładka, błyszcząca powierzchnia, równiutka i bez pęcherzy powietrza. Każda lukrująca o tym marzy.
Właśnie dziś czeka mnie wylewanie lukru na pierniki, jest deszczowa, brzydka pogoda i zastanawiam się, co z tego będzie. Czy uzyskam pożądany efekt?
Muszę zacząć od przygotowania lukru bazowego, z którym później będę działać (tu znajdziesz mój przepis). Trzeba szykować:

  • lukier,
  • pierniki,
  • worek cukierniczy,
  • szpikulec lub wykałaczka,
  • miseczka i łyżka do rozmieszania odpowiedniej gęstości,
  • woda do zrobienia lukru lub białko (zależy, z jakiego białka robię lukier),
  • suszarka lub piekarnik najlepiej z termoobiegiem, lub wentylator, wiatrak.

Zaczynam od zrobienia odpowiedniej gęstości lukru do wylewania równych powierzchni. Wcześniej odkładam do woreczka łyżkę gęstego lukru, do konturowania ciastka (aby rzadki lukier nie spływał z ciastka). Stosuje zasady odpowietrzania, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.

W pierwszej kolejności robię gęstym lukrem kontur po krawędziach pierniczka, odstawiam na chwilkę, aby lekko zastygł. Ja często zaczynam zalewanie rzadkim lukrem od razu po konturowaniu, ponieważ nie lubię, jak odznacza mi się kontur. To wymaga trochę wprawy, więc na początku polecam Ci odstawić ciastka z konturowaniem na chwilę, żeby podeschły. Każdy ma swój ulubiony sposób na wylewanie lukru i Ty taki znajdziesz. Moim ulubionym jest wyciskanie lukru z worka na okrągło po całości piernika. Można wyciskać również kawałek po kawałku, aż zalejemy cały piernik. Są osoby, które nakładają lukier łyżeczka, trzeba tylko uważać, żeby nie nabrać za dużo lukru, bo może spłynąć z ciastka. Jeszcze inny sposób to nałożenie lukru od środka bardziej i rozciąganie na boki szpikulcem lub wykałaczką.

Po wylaniu lukru na całość ciastka potrząsamy nim trochę, żeby lukier dobrze się rozszedł, stukamy o powierzchnię stołu, aby wyszły pęcherzyki powietrza, a powierzchnia stała się gładka. Jeżeli chcemy, aby powierzchnia po wyschnięciu lukru była gładka, natychmiast wkładamy pierniki do suszarki (ustawiamy temp 40 – 45 °C) lub piekarnika (temp 50 °C i uchylone lekko drzwi). Ten zabieg da nam 100-procentową pewność, że lukier będzie gładki, przy deszczowej pogodzie, gdy wilgotność w naszym mieszkaniu jest duża, jest to wręcz konieczne.

Dodam jeszcze, że powierzchnia wylania nie może być za cienka, może to powodować odbarwienia na lukrze w postaci plam (zwłaszcza gdy w cieście jest sporo masła, a temperatura jest za wysoka). Cienko wylany lukier może się zrobić porowaty, kruchy, może mieć nierówną teksturę, a przy wylaniu kolorowego lukru mogą być odbarwienia.

Na początku tej drogi, może się to wszystko wydawać bardzo trudne, jednak szybko te wszystkie zasady zapadają nam w głowę i działamy już tylko odruchowo.

Zachęcam Cię do tego aby próbować i popełniać swoje błędy, bo nie oszukujmy się, one będą, muszą być, bez tego nauka nie daje skutków i satysfakcji.